piątek, 29 marca 2013

WAŻNE! HELP!

MAM DLA WAS PEWNĄ WIADOMOŚĆ. OTÓŻ ZABIERAM SIĘ ZA MOJEGO 2 BLOGA A TU WSTAWIĘ DO TYGODNIA TEN UPRAGNIONY EPILOG!

WESOŁYCH ŚWIĄT NAJUKOCHAŃSZE DIRECTIONERS!!!!!!!!!!!!!!

A TERAZ Z INNEJ BECZKI : OSTATNIO MAM W GŁOWIE PEWNEGO BLOGA, KTÓREGO KIEDYŚ ZDARZYŁO MI SIĘ CZYTAĆ. JEDNAK NIE PAMIĘTAM TYTUŁU:(
JEDYNE CO PAMIĘTAM, TO ŻE BYŁ ON O TAŃCU, GŁÓWNA BOHATERKA BYŁA NAJPIERW Z HARRYM, POTEM Z ZAYNEM, POTEM POJAWIŁ SIĘ NATHAN SYKES...
JEŻELI COŚ WAM TO MÓWI TO B  Ł  A  G  A  M   PODAJCIE MI LINKA BO NIE PRZEŻYJĘ;)
POZDRAWIAM dangixx

środa, 22 sierpnia 2012

IMTBL ROZDZIAŁ 40

                                                                                       40.
7 dni później...

- Wszystkiego Najlepszego Córeczko !! - krzyknęli moi rodzice wręczając mi gitarę.
- Dziękuję wam !! - popłakałam się
Zapomnieli o jednym. Ja jeszcze nie umiałam grać. Niall kiedyś obiecał, że mnie nauczy.
Były moje urodziny . Dzwonili znajomi z życzeniami, daleka rodzina było mi miło że ktoś jednak pamiętał.
Byłam jednak zawiedziona. Harry nie zadzwonił. Chłopaki zresztą też. 
A myślałam że jestem dla nich ważna...
Śniadanie , które przygotowała mi mama zjadłam w łóżku.
potem umyłam się i przebrałam.
Chciałam pójść na spacer z Mandy.
Postanowiłam zaczerpnąć trochę świeżego powietrza i sprawdzić jak mama ma ubrać małą. 
Gdy otworzyłam drzwi myślałam że dostanę zawału...
- HAPPY BIRTHDAY TO YOU .... - wyśpiewał nie kto inny jak HARRY !!
Był nieźle wystrojony...
- Wszystkiego Najlepszego kochanie! - powiedział wręczając mi bukiet czerwonych róż.
- Skąd wiedziałeś? Nigdy nie wspominałam kiedy mam urodziny! - wyszeptałam wzruszona
- No wiesz... Mam swoje informacje! - Harry pomachał do okna w którym stali moi rodzice - Pomyślałem że możemy się przejśc
- Chętnie, ale zabieramy Mandy - oznajmiłam
- Oczywiście - ucieszył się - Chętnie ją poznam.
Mama wyniosła wózek dla siostry no i wolnym krokiem ruszyliśmy w strone parku.
- A więc to jest Mandy ? Niezwykle słodka - stwierdził loczek robiąc śmieszne miny do małej i wywołując u niej uroczy śmieszek.
Gdy dotarliśmy do parku Harry złapał mnie w pasie, przyciągnął do siebie i czule pocałował
- Tak bardzo tęskniłem!
- Ja tez Harry. Dlaczego sie nie odzywaliście?  Myślałam że znów mnie opuściliście.
- Nie. Twój tata był u nas tydzień temu i poprosił żebyśmy dali ci spokój. Żebyś odetchnęła...- zamyślił się
- Jak on mógł mi to zrobić ?! - wściekłam się
- On miał rację kotku - przytulił mnie - Potrzebowałaś tego. Serce mi się krajało, gdy dzwoniłaś a ja nie mogłem odebrać. Ale już po wszystkim. Już nic i nikt nas nie rozłączy! 
- Kocham cię Harry. Bałam się że to już koniec. Płakałam po nocach i myślałam  nad tym wszytskim. Teskniłam - z oczu poleciały mi łzy
- Ja też tęskniłam. Chłopaki również. Mam pytanie..
- Słucham misiu ? 
- Wpadniesz dziś do nas? Na ciasto i kawę? Może nawet na noc - zaczął seksownie ruszać brwiami
- Może i wpadnę, ale nie sądzę żeby tata zgodził sie na to ostatnie - zaśmiałam się
- Nie martw się o nic. Już się zgodził - uśmiechnął się zadziornie
- Nie mogę uwierzyć , że tak knujecie za moimi plecami - powiedziałam lekko oburzona
- Nie gniewaj się ale twój tata chyba naprawdę mnie lubi - pocałował mnie w policzek.
Siedzieliśmy z Harrym i Mandy w parku chyba przez 2 godziny. Moje kochanie bawiło się z siostrą . Nosił ją na rekach, podrzucał, woził wózkiem i co chwilę szeptał jej coś a ta się śmiała pokazując wszystkie braki w uzębieniu :) 
Byłam naprawdę szczęśliwa, że Harry wrócił.
Przestałam fochać się na tatę tak jak nakazał mi Harold. Przecież wszystko robił z myślą o mnie.
Wieczorem spakowałam potrzebne rzeczy, pożegnałam się z Mandy i mamą.
Ojciec odwiózł mnie do chłopaków przed 18 ...

  Zostały mi jeszcze 2 rozdziały ludzie ;) :*

wtorek, 14 sierpnia 2012

SUUUUUPER WAŻNE !



BTW TO MÓJ TWITTER https://twitter.com/Me_Is_Me1D4ever 
JEŚLI CHCECIE JAKIŚ INFORMACJI NA TEMAT BLOGA TO DAWAJCIE !!! 
MOŻECIE TAKŻE DZIELIĆ SIE ZE MNĄ POMYSŁAMI, ZASTRZEŻENIAMI ITD <3

niedziela, 5 sierpnia 2012

IMTBL - ROZDIZAŁ 39

                                                                    39.
Po śniadaniu pojechałam z tatą na badania.
- Jak się czujesz ? - spytał Dr. Luke
- Świetnie! Nic mnie już nie boli - odpowiedziałam szczęśliwa
Po przyjeździe do domu czekała na mnie niezwykle miła niespodzianka.
- MAMO!!! - krzyknęłam rzucając się na nią - Jak dobrze że jesteś ! 
- Też się cieszę! A teraz poznaj swoją siostrę - dała mi na ręce bąbla zwiniętego w kłębek koca - to jest Mandy.
Siostrzyczka była cudowna! Od razu ujrzałam podobieństwo do mamy. Miała te same oczka.
Rodzice zostawili mnie sam na sam z nowy członkiem naszej rodziny.
- Jaka ty jesteś śliczna Mandy! - powiedziałam trzymając ją na rękach - Chyba czas byś kogoś poznała.
Zadzwoniłam do Harrego aby przyjechał i zobaczył moje małe cudo. Dziwne. Nie odbierał. Dzwoniłam do pozostałej czwórki. To samo. Kurde! Co jest grane?!
Znów mnie zostawili? Sama nie chciałam w to wierzyć . Jednak wszystko na to wskazywało.
Przypomniałam sobie że zeszłej nocy tata gdzieś jechał o późnej porze.
Bałam się że mógł nagadać coś chłopakom...
Gdy tylko mama zabrała ode mnie głodna Mandy ja poszłam do ogrodu, by spytać tatę o wczorajszą noc.
- Gdzie wczoraj pojechałeś tato ? 
- Musiałem przemyśleć kilka spraw.... - odpowiedział szczególnie zamyślony
 - Ale gdzie konkretnie byłeś? 
- A czy to ważne? 
- Tak. Jak najbardziej!
- Pojechałem do parku. Czy coś się dzieje? 
- Harry i spółka nie odbierają ode mnie telefonów! - oburzyłam się
- To chyba nie moja sprawa Paula!
- Tak,masz rację. Przejdę się do nich - oznajmiłam
- Myślałem że skoro mama i Mandy przyleciały to będziesz chciała się nimi nacieszyć.
- Tak tato. chcę! Ale pragnę żeby chłopaki też poznali moją siostrę!
- Wybacz ale nie zgadzam się na twoje wyjście - powiedział z powaga a mnie zamurowało
- CO?!
- To, co słyszałaś. Pobądź trochę z rodziną. Sama mówiłaś że te chłopaki nie odbierają twoich telefonów. Pewnie nie ma  ich w domu.
- Może masz rację. Idę do siebie - poddałam się i pocałowałam tatę w czoło.

*Oczami Harrego*
- Co jest loczek? - spytał Lou
- Dzwoniła - powiedziałem oschle.
- Do nas tez - stwierdził Niall
- Długo mamy jeszcze czekać? - spytałem
- Nie wiemy. Jej tata ma dać nam znać - powiedział Zayn
- Załamuję się! Wiem to - oznajmiłem
- Jesteśmy z tobą! - przytulił mnie Liam
- Tęsknię za nią. A co jeśli ona stwierdzi że ją olewam i zerwie ze mną? 
- Nie olewasz jej. Ona cę kocha Harry! Nie zrezygnuje z ciebie! - powiedział Lou
- Ale może powiedzmy że pan Rob to wszystko wymyślił ? Że my się od niej nie odwracamy. Że myślimy o niej...
- Pan Lajon pewnie jej to wytłumaczył. To chyba jednak dobrze jej zrobi - powiedział Zayn - A teraz niespodzianka ! Mam nową część FIFY !!!ROBIMY TURNIEJ! KAŻDY KONTRA KAŻDY ! 
- Okej , chodźmy! - powiedziałem z udawanym entuzjazmem 

A teraz taka sprawa !  JEŚLI CHCECIE ŻEBY PAULA I HARRY SPOTKALI SIĘ W NASTĘPNYM ROZDZIALE TO PISZCIE !!
MAM NADZIEJĘ ŻE NADAL CZYTACIE BLOGA TAK WIĘC POKAŻCIE ILE WAS JEST !! BŁAGAM ! CHODŹ RAZ ZRÓBCIE TO DLA MNIE !! 


IMTBL - ROZDZIAŁ 38

                                                                              38.
*Oczami Harrego*
Leżałem w swoim pokoju myśląc o Pauli. Strasznie bałem się, że już nigdy nie będzie tak jak przedtem.
- Harry możesz zejść na dół? - zawołał Lou - mamy gościa
Zastanawiałem się kto  dobił się do nas o 23:30 .
Gdy zszedłem na dół zamarłem.
- Witaj Harry - powiedział z powagą pan Rob
- Dobry wieczór - odpowiedziałem niepewnie i usiadłem na kanapę.
- Chciałbym was szczerze przeprosić Paula mi wszystko wyjaśniła. Musicie mnie jednak zrozumieć. To moja córka i do teraz jestem w ciężkim szoku.
- Rozumiemy pana - powiedział Niall
- Czujemy się w pełni odpowiedzialni za to co się stało i my także jesteśmy wściekli . - dodał Liam
- Chcemy ją teraz wspierać na każdym kroku - oznajmiłem
- No i o tym chciałem z wami pogadać. Jutro przylatuje moja żona z malutką Mandy. Nie mam zamiaru na razie  mówić jej o tym co się tu działo.
- Rozumiemy ale do czego pan teraz zmierza ? - zapytał Zayn
- Chcę aby Paula odpoczęła. To, co przeżyła naprawdę ją dołuje mimo że tego nie okazuje! W przyszłych dniach będzie miała badania. Na pewno będzie wykończona , więc mam prośbę. Zostawcie ją w spokoju.
- Ale jak?! Dlaczego!?! - nie opanowałem gniewu
- Wiem, że bardzo wam na niej zależy. Ale zróbcie to dla jej dobra...
- Ja ją kocham!!! Rozumiesz człowieku ?! Nie dam sobie rady bez niej! Wiem, ze zawaliłem ale zrobię wszystko by to naprawić! - wykrzyczałem mu
- Harry ale.....
- Dlaczego pan nam to robi?  Jeśli uważa Pan że jeśli przestaniemy się spotykać Paula będzie szczęśliwa to nawet pan sobie nie zdaje sprawy jak bardzo się pan teraz myli! - wybiegłem do swojego pokoju
- Zrobimy jak pan chce ale tylko dla dobra Pauli! - usłyszałem głos Liama.
Rozłożyłem się na łóżku i nie mogłem zebrać myśli.
W głowie miałem tylko mojego aniołka.
Po 2 godz. rozmowy z ojcem Pauli chłopaki wpadli do mnie.
- Dlaczego się zgodziłeś Liam ? - spytałem z powagą.
- Bo uważam że Paula potrzebuje teraz trochę spokoju - odpowiedział
- A co ty do cholery możesz wiedzieć ? - znów nie panowałem  nad sobą
- Harry uspokój się - powiedział Zayn siadając blisko mnie
- Uspokoić się ?! Jak?! Przecież ona jest dla mnie wszystkim! - powiedziałem ze łzami w oczach
- Nie bądź samolubny. Paula dużo ostatnio przeszła. Może nie wygląda, może udaje, ale jej psychika nie jest już taka sama! Napad w parku mógł się dla niej gorzej skończyć. Zrozum to w końcu i przestań myśleć o sobie - bronił się Liam - Daj jej trochę czasu.
On miał rację. Myślałem tylko o sobie. Myślałem o swoich uczuciach. 
Nie pomyślałem nawet co czuje moja dziewczyna.
Straszne... Chłopcy chcą dla mnie jak najlepiej a ja się na nich wyżywam.
Spróbuje dać jej czas, ale na pewno będę o niej myślał. Na pewno będę tęsknił za jej obecnością! 
Będę się za nią modlił każdej nocy. Nie zasłużyła na to co ją spotkało!
- Przepraszam was. Ja po prostu nie wiem czy dam radę odpuścić - powiedziałem skruszony
- To tylko na  jakiś czas. Będziemy tu z tobą. Uwierz Harry, nam też nie jest wcale łatwo - poklepał mnie po plecach Louis
- Liam gniewasz się ? -spytałem 
- Nie, no co ty. Wiem jak się czujesz. Jest ok.
Jak dobrze że mam chłopaków! 

HI !

JEEEESTEM ! MUSZĘ WYTŁUMACZYĆ MOJĄ DŁUUGĄ NIEOBECNOŚĆ...
OTÓŻ ZAPODZIAŁ MI SIĘ GDZIEŚ ZESZYT ZE WSZYSTKIMI ROZDZIAŁAMI, ALE JUŻ WRÓCIŁAM TAKŻE CZAS PISAĆ !!! <3