środa, 16 maja 2012

IMTBL ROZDZIAŁ 3

                                                                  III
Gdy Michael wyszedł z domu wybiegłam do pobliskiego sklepu po papierosy. Już od roku nie paliłam, gdyż mój 'chłoptaś' kategorycznie mi zakazał.
Teraz jednak byłam tak zdenerwowana  że postanowiłam sobie jakoś ulżyć. 
W sklepie pracował mój dobry kumpel Max więc bez problemu sprzedał mi fajki.
- Znów zaczynasz słonko ? - zapytał Max
- Po prostu nie chcę o tym gadać.
- Ok. Proszę cię bardzo. Uważaj na siebie, jest już ciemno.

Szłam do domu w zabójczo wolnym tempie. Wypaliłam 2 papierosy i wróciłam do domu.

- Gdzie się podziewałaś? - zapytała zatroskana mama
- Musiałam się przejść, idę się położyć. Dobranoc 

Po kąpieli wskoczyłam w piżamę i płakałam w poduszkę.
Nagle mój telefon zawibrował - dostałam sms     . . .  od Harrego!

od : Harry :D 
Hej kwiatuszku :) jak tam ? 
________________________________
do : Harry :D
Okej , a Tam ? ;> 
________________________________
od: Harry :D
Zabójczy dzień! Z wrażenia nie umiem zasnąć. 
 Mam nadzieję że Cię nie obudziłem ? 
_________________________________
do : Harry :D
Nie, nie. Ja też nie śpię. Taaak dzień pełen wrażeń :) 
__________________________________
od :  Harry :D
Za 4 dni bootcamp !! 
__________________________________
do : Harry :D
Tak ! Nie mogę się doczekać aż wkońcu spędzę 
miło czas z normalnymi ludźmi i pozostawię
beznadziejną rzeczywistość...
____________________________________
od : Harry :D 
Przepraszam, że zapytam ale czy coś się stało ?:( 
_____________________________________
do : Harry :D
Ostro pokłóciłam się z chlopakiem...:(
_____________________________________
od : Harry :D
Chcesz o tym pogadać ?
_____________________________________
do : Harry :D
Chętnie się komuś wypłaczę ale to chyba nie jest 
rozmowa na telefon :)
_____________________________________
od : Harry :D
Może się jutro w parku spotkamy  ?
_____________________________________
do : Harry :D
Bardzo chętnie. Ale nie chcę się narzucać i 
denerwować cię swoimi problemami...
_____________________________________
od : Harry :D
Daj spokój, To ja to zaproponowałem :P
Jutro o 12 ? :ddd
_____________________________________
do : Harry :D
Okej , nie ma sprawy :D A teraz wybacz ale głowa
mnie boli i chyba się położę spać ; * 
______________________________________
od : Harry :D
Nie masz za co przepraszać! Ja też się już położę..
DOBRANOC!! :***
______________________________________
do : Harry :D
Do jutra ;* 
______________________________________

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz