piątek, 1 czerwca 2012

IMTBL - ROZDZIAŁ 20

                                                                             20
-Uuuuu.. ZAKOCHANA PARA!!! - śpiewali Niall i Zayn o poranku
- Cicho pajace! Ona śpi ! - zmierzył ich wzrokiem Hazza
- Nie śpię, spokojnie. Liczyłam na jakieś poranne śniadanko a tu nic - powiedziałam z udawanym smutkiem
- Zaraz przygotuję - powiedział Loczek całując mnie w czoło - Chłopaki idziecie ze mną!
- Hej Paula! UPS... Nie chciałem - zmieszał się Liam na widok mojej osoby w piżamie.
- Zostań. Musimy pogadać.
- Oooookej... - wszedł zamykając za sobą drzwi
- A więc...- zaczęłam - STAŁO SIĘ! JESTEM Z HARRYM !!! 
- No mała. Gratuluję. Wiedziałem że tak będzie! - powiedział ze szczerym zadowoleniem
- Dziękuję. A teraz twoja kolej. Jak tam sprawy z Danielle? 
- Mam z nią kontakt. Piszemy codziennie. Chciałbym ją tu zaprosić.
- Zrób to ! - zachęcałam - Napewno się zgodzi!
- Mam taką nadzieję. Naprawdę mi się podoba.
- Nie dziwię się. Ona jest śliczna!
- Tal to prawda, ale uwielbiam z nią gadać.
- Zaproś ją tu jak najszybciej! Mówię ci!
- Twoje rady biorę sobie wprost do serducha - powiedział przytulając mnie
W tym momencie w pokoju pojawił się Harry
- Śniadanie gotowe - zabrał mnie szybko z objęć Liama i spojrzał na niego podejrzliwie
- Harry, wyluzuj. A tobie Paula dziękuję - Liam pocałował mnie w policzek
Hazza stał jak zaczarowany
- Jesteśmy razem od jakiś 10 godzin a ty już mnie zdradzasz? - spytał smutno
- No co ty kochanie. Nie miałabym serca - powiedziałam i namiętnie pocałowałam te urocze stworzenie - My tylko gadaliśmy
- Przecież wiem. Nigdy bym cię o to nie posądził . Ani Liama - powiedział z uśmieszkiem
- Więc po co ta cała scena zazdrości??
- Bo chciałem buziaka - powiedział pokazując mi język
- Haroldzie Styles!!! Niech ja cię dorwę!!!!! - krzyczałam 
Zaczęłam gonić go po całym domu aż wpadliśmy do kuchni
- O ho! Pierwsza kłótnia małżeńska - skwitował Niall
- Pierwsza?! To ile ich jeszcze będzie? - spytał Zayn
- Nie za wiele. Paula słonko Harry ci nie wspomniał że mamy romans? - spytał z wyrzutem Loui - Nie chcę cię ranić ale nie łódź się że on wybierze ciebie zamiast mnie.
- Lou baby. To już się stało - powiedział stanowczo Hazza
- No cóż. Kiedy zdecydujesz się z nią skończyć daj znak.
 No i wszyscy padli ze śmiechu.
- Słuchaj kotku. Muszę pojechać na godzinkę na miasto - wyszeptał Harry
- A mogę się zapytać po co ? 
- Mam...ważną sprawę - pocałował mnie w policzek - za niedługo wrócę! 
I wyszedł.... Sama nie wiedziałam co o tym myśleć..

*Oczami Harrego * 
- Caroline?! Czego chcesz? - odebrałem telefon i spytałem wściekły
- Ktoś widział cię wczoraj w objęciach jakieś brunetki
- No i?
- No i ? - spytała ironicznie - Niszczysz plan! Musisz przyjechać do kawiarni żeby ,ludzie widzieli kto jest twoją dziewczyną - powiedziała stanowczo
- Ale ty nią nie jesteś!
- Słuchaj kotku. ALbo zaraz tu przyjedziesz, albo to będzie koniec twojej kariery.
- Zaraz tam będę.!

- Słuchajcie chłopaki. Dzwoniła moja przyjaciółka Maddie, która mieszka 4 domy stąd. tak się zastanawiałam czy mogłabym ją tu zaprosić ? Dodam że ona kocha 1D!
- Chętnie poznam kogoś nowego - powiedział Zayn a chłopaki go poparli.
Napisałam Maddie sms że ma się pojawić w domu chłopców .
Przyszła po 15 minutach.
- Hej kochanie! - uściskałam ją - Wejdź! Chłopaki - wydarłam się
- Paula co ty odwalasz?  zapytała z lekkim przerażeniem
- A więc to jest moja droga Louis, Niall, to jest Zayn a to tata zespołu Liam
- Hej Maddie - powiedzieli jednym tonem
- Mam pytanie. Czy skoro Liam jest tatą zespołu to czy ja mógłbym być mamą? - Spytał nie kto inny jak Lou
Wszyscy odpowiedzieliśmy mu śmiechem.
- Zapraszamy do salonu - Niall wziął Maddie za rękę .
Przyjaciółka poopowiadała trochę o sobie , o naszej 4-letniej przyjaźni
- A tak wogóle to gdzie jest Harry ? - wyszeptała
- Musiał jechać na miasto w jakieś waźnej sprawie.
Poszłam z Maddie do pokoju gościnnego chłopców i wygadałam jej że chodzę z Hazzą.
Ona szczerze mi pogratulowała.
Ja jednak zastanawiałam się gdzie jest mój królewicz. Nie było go już półtora godziny...

WRÓCIŁAM <3 
Jak się podoba ? 
W tajnym zeszycie mam zapisane jak narazie 38 rozdziałów opowiadania- IT Must To Be Love <3 <3 <3 
KOMENTUJTA, POLECAJTA :D 
KO KO KO KO DANGI SPOKO !! :P

2 komentarze:

  1. Jesteś świetna, a twoje opowiadanie jest boski. Już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału ! <3333

    OdpowiedzUsuń