niedziela, 3 czerwca 2012

IMTBL - ROZDZIAŁ 23

                                                                              23
Szłam przez park. Było strasznie ciemno i zimno. Starałam sie nie myśleć o Maddie i Harrym. Nie było to takie proste. Jak on mogli ? I za kogo Maddie się uważała? Pierwszy dzień poznania Hazzy  i już takie akcje ?! Byłam pewna jednej rzeczy. TO BYŁ KONIEC NASZEJ PRZYJAŹNI! 
Szłam i płakałam. Nie wiedziałam nawet jak dojść do domu bo było za ciemno.  Ujrzałam w telefonie że każdy próbował sie ze mną skontaktować. najwięcej połączeń było od Harrego. 
Wyłączyłam telefon.
Nagle zobaczyłam 2 kolesi i od razu skręciłam gdzieś by się z nimi czasem nie spotkać. Niestety mnie zauważyli...
- No, No . Paula! Myślałem że odkąd spotykasz się ze Stylesem to już na śmierć o mnie zapomnisz.
ten lekko zachrypnięty głos poznałam od razu i modliłam się aby moje obawy były bezpodstawne.  A jednak! Koło mnie stanęli  Michael i jego kumpel Brad.
- Odwalcie się! 
- Kotku. Weszłaś na nasz teren. To raczej niemożliwe - odpowiedział Michael
- Paula, płakałaś? - spytał z udawaną troską Brad mimowolnie mnie przytulając.
- ZOSTAWCIE MNIE W SPOKOJU! - krzyczałam
- Chyba sobie jaja robisz - powiedział ze śmiechem Michael- Za bardzo się stęskniłem za twoim idealnym ciałem.
Chciałam uciec, jednak Brad za mocno mnie złapał. 
Michael dobierał się do mnie. Starałam się krzyczeć jednak Brad zatkał mi usta ręką.
Michael zdarł ze mnie koszulkę, co było naprawdę bolesne i dobierał się do mnie. Całował mnie po szyi. Czułam jak mu sie to wszystko podoba, jak szybko oddycha.
- Koleś! Zostaw ją!! - krzyknął ktoś - Chłopaki szybko! Barć ich!
W tym momencie moim oczom ukazała się cała piątka z One Direction.
Harry podbiegł do mnie od razu
- Zdążylismy na czas? - spytał zadyszany i zmarwiony
- Do niczego nie doszło - powiedziałam z płaczem szukając koszulki - odprowadźcie mnie do domu.
Harry podarował mi swoją bluzę, bo z mojego odziania nie było już nawet co zbierać.
Wystraszony całą tą sytuacja Lou powiedział, że do mojego domu jest duży kawał drogi , więc poszliśmy w ciszy do nich.
Nie mając ochoty na jakąkolwiek konwersację od razu pobiegłam pod prysznic. 
Chciałam zmyć z siebie ten ohydny zapach Michaela.
W pokoju gościnnym czekał na mnie Liam
- Wiesz, że jutro idziemy na policję? musimy zgłosić tych gnoi
- Domysliłam sie że na to wpadniesz - ciemny blondyn mocno mnie przytulił
- Harry płacze na dole. Nie możemy go uspokoić
- Mnie tez nie jest łatwo.
- Możesz nas zostawic samych Liam ? - spytał niepewnie wchodząc Harry, który miał łzy w oczach i wyglądał jak zbity pies.
Liam spojrzał na mnie pytająco
- Jest okej - powiedziałam
Liam wyszedł
- Nie chciałem aby do tego doszło! Uwierz! - krzyknął Lok
Ja tylko patrzyłam w sufit
-Widząc cie z Zaynem serce mi pękło.- powiedział cicho
- My nic złego nie robiliśmy...
- Teraz, wiem, bo mi to powiedział.
Harry wytłumaczył mi całą sytuację z Caroline i Maddie.
Ja zrobiłam to samo.
- Czy nie uważasz , że za bardzo pośpieszyliśmy się decydując się,... no wiesz.. na bycie razem? - spytałam
- Do czego zmierzasz? Wiem, że ta cała akcja była głupią pomyłką. Ale ja chcę byc teraz przy tobie! Widziałem do czego zdolny był ten padalec w parku. Chcę cię wspierać Paula!
- Rozumiem ale..
- Czy ty chcesz zerwać? - spytał ze smutkiem
- Chcę odpocząć na kilka dni. Przemyśleć to wszystko.
- Rozumiem ale wiedz, że ja zrobie wszystko żeby naprawić nasz związek! 
- Doceniam to - odpowiedziałam oschle
- KOCHAM CIĘ! - wykrzyczał - chce być jutro z toba na policji
- Wszyscy jadą...
- Ale ja chcę wziąć cię za rękę i przytulić gdy będzie ciężko.
- Harry, mogę odpocząc? Noc pełna wrażeń.
- Już wychodzę.
- Aha! I błagam nie dzwońcie do rodziców! Oni napewno zakazaliby mi sie z wami spotykać.
- Zrobię co tylko zechcesz. - powiedział całując mnie w czoło.
Zgasił mi światło i wyszedł...

I jak ? Nie dostałyście czasem zawału  ?
Pisząc ten rozdział miałam dreszcze!!! 
KOMENTUJCIE <3

2 komentarze:

  1. Już myślałam, że Harry jej nie znajdzie, ale oczywiście ją uratował. Rozdział jest zajebisty i chce już następny ! <333

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie zwroty akcji. Lubię to. <3. Chcę kolejny. ;*

    OdpowiedzUsuń