środa, 13 czerwca 2012

IMTBL - ROZDZIAŁ 30

                                                                        30
Dojechaliśmy we dwójke do willi. 
Gdy weszłam do salonu zamarłam. Było w nim duużo świec i czerwonych róż. Bardzo romantycznie.
Harry wziął moją marynarkę, przytulił i zaczął całować po szyi. Ujęłam jego twarz w dłonie
- Nienawidzę cię! Jak mogłeś to wszystko przede mną ukryć? !
- Zadbałem o wszystko. Mam swoje sposoby - powiedział pokazując jęzor
- Ale ja nadal nie mogę pojąć jak udało ci się przekonać do tego wszystkiego moejgo tatę.
- Wystarczyła tylko szczera rozmowa. Twój tata naprawdę cię kocha i widzi że my tez mamy sie ku sobie - ostatnie zdanie powiedział śmiesznie ruszając brwiami
- NIE DO UWIERZENIA! - krzyknęłam
- Kocham cię! I zrobię wszystko dla ciebie - pocałował mnie delikatnie - Zgłodniałem
Usiedliśmy przy pięknie przystrojonym stole.
Znajdowały sie na nim różne smakołyki np. truskawki a obok stała bita śmietana , sałatki owocowe, i gwiazda wieczoru - spaghetti a'la HARRY.
- Smakuje ci? - spytał gdy próbowałam kuchni Styles'a.
- To wszystko jest cudowne. Mam plan - udało mi się złapać widelcem najdłuższy kąsek makaronu. Wzięłam do ust jeden koniec a Harry drugi. Ujadaliśmy makaron do czasu aż nasze usta się spotkały. Scena wyglądała mniej więcej jak w filmie animowanym "Zakochany Kundel " 
W pewnym momencie Harry podszedł do DVD, aby zmienić piosenkę. Usłyszałam "Lady in red" 
- Zechciałabyś zatańczyć? - spytał wyciągając do mnie dłoń
- Naprawdę chcesz teraz tańczyć? - spytałam lekko zdziwona
-Kochanie, przecież powiedziałaś że jestem mistrzem w wolnych!
- To prawda - przyznając mu rację wstałam
Hazza dosyć mocno mnie przytulił, jakby bał się że mu ucieknę. Czułam jego bicie serca...
- Dlaczego akurat "Lady In Red"?
- Bo to przy tej piosence zatańczyłem z tobą pierwszy raz - wyszeptał
- Jesteś niesamowita- odparłam dając mu przy tym buziaka w policzek.
Piosenka sie skończyła, a my postanowiliśmy wziąć się za coś słodkiego.
Sałatka owocowa była nieziemska~! 
Harry na chwilkę odszedł od stołu i wyruszył do kuchni.
Gdy wrócił kazał mi zamknąć oczy. Kiedy je otworzyłam ujrzałam na mojej szyi prześliczny naszyjnik. Zawieszka była w kształcie serca i miała wygrawerowany napis H&P
- Harry! To jest piękne! - powiedziałam ze łzami
- Cieszę się że ci się podoba. Kupiłem to abys zawsze wiedziała że będę z tobą sercem - odpowiedział .
Ja za to się totalnie rozpłakałam.
- Ale kochanie, ja dla ciebie nic nie mam.
- Jesteś tu ze mną. To jest dla mnie najważniejszy prezent. - powiedział i pocałował mnie.
- Może truskawkę? - poczęstowałam go owocem
- Mmmm Z twojej ręki smakuje mi najbardziej. Moja kolej - loczek wziął bitą śmietanę, polał nią truskawkę i poczęstował mnie brudząc mi przy tym okolice ust.
- I co teraz? - puściłam mu oczko - Wyczyść to! 
Harry delikatnie zlizał smietanę z twarzy co było niezwykle przyjemne. Postanowiłam się odwdzięczyć. Nasmarowałam truskawę bitę śmietaną i dosłownie wepchnęłam ją w usta loczka.
Pół twarzy miał ubrudzoną. Zlizałam słodycz i widziałam że mu się to podobało.
- Słooooodko! - krzyknął i zaczął mnie namiętnie całować - Może przeniesiemy się do sypialni?
- Dobry plan. Biorę śmietanę - odparłam zachwycona
Kiedy Harry przenosił truskawki do pokoju i włączał nastrojową playlistę na IPodzie  ja poszłam do łazienki żeby trochę ogarnąć.
Wróciłam w samej bieliźnie.
Może to dziwne ale nie krępowałam się ani trochę przy moim facecie, choć wcale nie tak długo go znałam.
Loczek czekał na mnie na łóżku w samych bokserkach.
Trzeba to przyznać. -  Oboje bylismy rozpaleni.
Harry przejął inicjatywę i zaczął namiętnie a nawet bardzo namiętnie mnie całować.
- Jesteś pewna że tego chcesz? Do niczego nie zmuszam. Możemy poczekać - wyszeptał tym jego podniecającym głosem
- CHCĘ CIEBIE MISIU!!
W tym momencie Hazza z chytrym uśmiechem wziął bitą śmietanę i wysmarował mi cały brzuch , po czym wszystko powoli zlizał. Gilgotał mnie niemiłosiernie ale starałam się nie wychodzić z roli, żeby nie popsuć nastroju.
Gdy skończył ja zrobiłam dokładnie to samo.
Byliśmy niezwykle spragnieni sobie. Zrobiliśmy to! 
Każde z nas miało swój 1 raz wcześniej .
Jednak przy Harrym poczułam to, czego nigdy nie poczułam przy Michaelu.
Poczułam prawdziwą miłość.
Harry był niezwykle delikatny, jakby bał się, ze mnie skrzywdzi. Był delikatny ale zarazem namiętny.
Byłam spełniona!
- Teraz świat może się walić - pomyślałam po wszystkim

I jak ? :D Sexy part :D

2 komentarze:

  1. no i co ja mam teraz powiedzieć ? ;D
    Rozdział cudowny. :* słodkoo. <3.
    czekam na więcej. ; **

    OdpowiedzUsuń
  2. Boski. dodaj kolejny rozdział. <3

    OdpowiedzUsuń