środa, 23 maja 2012

IMTBL - ROZDZIAŁ 12

                                                                             XII
- Chłopcy! Przyszły Aniołki Louisa! - tak właśnie przywitał nas uroczy Lou
My w zamian wyściskałyśmy chłopców.
Na widok naszych zakupów wszyscy tylko szczerzyli zęby, a najbardziej uradowany był Niall widząc ile jedzenia przyniesłyśmy.
- Aha! A więc to tak! Wino przyniosłyście a co z lodem ? - zapytał Hazza
- O kurwa! Wiedziałam że o czymś zapomniałyśmy! - odparła Cher
- Nic, pójdę do bufetu na pewno mi dadzą. Lizzie idziesz? 
- Nie kochanie. Chłopaki poprosili mnie o zrobienie drinków. nie gniewaj się
- Kurde! - krzyknęłam - Zapomniałam ładowarki do telefonu.
- W takim razie chodź ze mną. - zaproponował Harry i co mnie zadziwiło Lizzie nie miała nic przeciwko.
- No okej. Chodźmy - odpowiedziałam
Wyszliśmy od chłopców i udaliśmy się najpierw do mojego pokoju.
- Co u ciebie tak właściwie słychać?  - spytałam
- Nic ciekawego. Próby i jeszcze raz próby! Simon kiedyś mnie wykończy - powiedział z uśmieszkiem - Lizzie dziś przyjechała
-Taak. Opowiedziała mi za kulisami
- A do ciebie wpadł Michael ? 
- Nie! To nie tak!
- Naprawdę? Bo wiesz gdy widzę dwójkę przytulających i całujących się ludzi to myślę że to WŁAŚNIE TAK!  - powiedział trochę zły
Weszliśmy do pokoju.
- Nie planowałam tego! Ja nawet nie chciałam go na oczy widzieć i dalej nie chcę! Przecież dobrze wiesz co on mi zrobił! - krzyknęłam ze łzami w oczach - On jest ostatnią osobą którą chcę znać. Zrozum to!
-Ja.. przepraszam. Nie chciałem. Wiem co on ci zrobił i naprawdę nie chciałem do tego wracać!
Nic nie odpowiedziałam. Czułam jak łzy napływają mi do oczów.
Harry szybko zareagował przytulając mnie mocno, ja starałam się nie płakać.
_ Naprawdę przepraszam
- Już jest dobrze.
- Nie! Wcale nie! Uwierz naprawdę nie chciałem - w tym momencie ujął moją twarz w ręce i niebezpiecznie się przybliżył. Gdy milimetry dzieliły nas od pocałunku ja uwolniłam się od objęć.
- Proszę , nie..- wyszeptałam - Masz Lizzie.
Wyszliśmy z pokoju z mieszanymi uczuciami. Już tak mało brakowało do chwili na którą tak długo czekałam. Ale przecież nie chciałam być nie Fair wobec Lizzie.
Wrociliśmy z lodem po 20 min.
- No nareszcie! - Lizzie przylepiła się do ust Harrego - Ileż można czekać?! Chyba nic nie nawywijałeś kochanie ?
- Lizzy Nie żartuj! Za kogo ty nas masz? - szybko zabrałam głos
- Przepraszam - przytuliła mnie.
Lou puścił muzykę ale nie za głośno no i zaczęliśmy imprezkę.
- Paula słonko, CHer powiedziała że wy śpicie razem. Chociaż kłóciłem się o ciebie, walczyłem , wiesz w końcu to cały ja - Zayn poruszał seksownie brwiami - to zagroziła że stanie mi się coś złego jeśli się z nią nie zgodzę.
- Oj Zayn! Dziękuję za walkę. Doceniam to. I nie martw się! Spróbujemy innym razem.- odpowiedziałam z uśmieszkiem.
Z dokładnych wyliczeń Liama wyszło że ja i Cher zajmujemy łóżko Zayna, Hazza i ta jego łóżko loczka, Zayn i Liam biorą łóżko Liama a głodomor i Lou zajmują łóżko Louisa.
- Ale przecież 1 łózko zostaje wolne - powiedziała Cher
- A to, to wiesz, jakbyś była za bardzo wstawiona i nie zwracałabyś uwagi  na Paulę to wtedy ja się nią zajmę - odparł chytrze Zayn
- Dobrze wiedzieć - odpowiedziałam i oczywiście wszyscy zaczęli się śmiać.
Zaczęliśmy pić. Impreza była super! Od razu poprawił mi się humor . Wczesniej chłopaki złączyli łóżka tak by każdy siedział obok siebie.
W pewnym momencie Cher opuściła mnie i poszła wydurniać z Liamem i Niallem, tak więc Zayn dosiadł się do mnie.
Na przeciwko nas siedział lokaty ze swoją wybranką. Zayn szeptał mi do ucha różne takie tam, a ja jemu. Harry nie chciał być gorszy więc zaczął miziać się z Lizzie.
Usiadłam Zaynowi na kolanach gdyż nalegał i zaczęlśmy flirtować. Harry w tym czasie wziął swą wybrankę pod kołdrę i nie wiem co tam robili. Było jednak z tej całej sytuacji dużo śmiechu gdyż Lizzie wystawały skarpetki w słoniki. Wszyscy od razu zaczęli się śmiać a po 5 min, gdy wreszcie pokazali się na powierzchnię to nie wiedzieli z czego my mamy niezły ubaw ..
Po jakiś 4 godzinach wszyscy byli wstawieni. KONKRETNIE WSTAWIENI.
Rano obudziłam się w łóżku z Cher i Lizzie ?! Niall spał sam, Liam z Zaynem a Hazza z Lou.
Nic nie pamiętałam, chyba jak wszyscy. Obudziłam Cher i zaczęłyśmy oglądać na aparacie zdjęcia z imprezy. Na jednym byłam tylko ja i Harry w czułym uścisku. Od razu je skasowałam! 
Oglądałysmy te wszystkie zdjęcia i śmiałyśmy się tak że pobudziłyśmy dosłownie wszystkich.
Gdy zobaczyłyśmy och złowrogie spojrzenia postanowiłyśmy się ulotnić...

I jak ? ! Jestem dumna z tego rozdziału :D Działo się !! 
ALe w zanadżu ma duużo więcej ! 
KOMENTUJCIE POLECAJCIE! <3

2 komentarze:

  1. Obydwa rozdziały boskie ! Paula i Harry mają być razem ! Czekam na kolejny rozdział ! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. witam. :D
    jak już mówiłam kocham Twoje opowiadanie. Jest świetne.
    Mam nadzieję, że dziś także coś dodasz. :*

    OdpowiedzUsuń