sobota, 26 maja 2012

IMTBL - ROZDZIAŁ 15

                                                                            XV
Pierwszy dzień po przebudzeniu : Kurde! 12! Spóźniłam się na próbę. Zaraz PRZECIEŻ ODPADŁAM! No i wróciłam do szarej rzeczywistości...
- kochanie, jestem pewna że jeszcze osiągniesz sukces! - podeszła do mnie mama
- TAk tak...- starałam się zapomnieć gdzie jestem
- Nie łam się! Mamy dla ciebie nowinę - zaczął tata
- Zamieniam się w słuch
- Otóż... BĘDZIESZ MIAŁA RODZEŃSTWO!  - dokończył
- Że jak?! 
- Nie cieszysz się ? -spytała trochę rozczarowana moją postawą.
- Żartujecie?! To wspaniale! Od kiedy wiecie? 
- O początku twojego wyjazdu . Nie dzwoniliśmy bo nie chcielismy cię rozpraszać. - stwierdził tata
Nie no!  To chyba najlepsza wiadomość od kiedy odpadłam z programu. Moi rodzice znów zostaną rodzicami w wieku... 49 lat! Byłam wniebowzięta!
Postanowiłam wziąć popołudniową zmianę mamy w sklepie żeby ją odciążyć i spędzić czas z Maddie. Ona pracowała w sklepie rodziców od roku.
Porozmawiałam sobie z przyjaciółką za którą bardzo tęskniłam i od razu mi ulżyło. Wygadałam się ze wszystkiego. Opowiedziałam jej również o Harrym
Stwierdziła że na 100 % będziemy razem. Miałam cichą nadzieję że się nie myli.
Wieczorem, tzn. o 22 niespodziewanie zadzwonił Liam
- Hej słoneczko! - zaczął
- Hej misiek Co tam ? 
- A nic ciekawego . Dosłownie same próby przed finałem. Taka presja, że nie wiem
- No nie dziwię się..
- Wpadniesz na finał?  spytał
- Jeszcze nie wiem kocie. Muszę pomagać rodzicom w sklepie. Właśnie się dowiedziałam że będę miała rodzeństwo!
- Naprawdę?! to fantastycznie!
- Ale na pewno będę z wami duchem, przed telewizorem, wysyłając smsy!!!
- Jesteś kochana! Ale teraz ja chciałbym ci się czymś pochwalić.
- Słucham cię uważnie
- Poznałem tu kogoś fantastycznego!
- Od razu mówię, że Cheryl Cole jest zajęta z tego co wiem.
- Nie o niej mówię..
- Nie wiedziałam że kiedyś do tego dojdzie, ale ok postaram się być tolerancyjna. Który to ? Zayn, Niall, Lou czy Hazza?
- No wiesz! - w jego głosie usłyszałam oburzenie - Mówię serio.
- Dobra już dobra. Nie krzycz! GADAJ!
- Ma na imię Danielle. Jest tu tancerką.
- Ahhh!! Wiem która to! Pomagała mi w choreografii przy 'Hot STuff" Ona jest zajebista!
- Wiem, ale nie wiem czy mam u niej jakieś szanse...
- No co ty Liam! Żartujesz ?! Ty?! Ty mógłbyś mieć każdą! Nawet moja mama się tobą zachwycała
- Yyyy pozdrów mamę! Myślisz że z tego coś będzie ?
- Nie wydaje mi się. Jest w stanie błogosławionym , a ty chyba nie chciałbyś stracić zaufania w oczach taty?
- Paula?!
- Liam! Pytasz o tak oczywiste rzeczy. Zagadaj. Uda się!
- Dzięki. Jesteś najlepsza!
- No..Wiem.
- Wiesz, że tęsknię?
- Ja też!
- Chłopaki tęsknią...
- Ja też!
- Harry tęskni!
- Liam kotku czy ty coś sugerujesz?
- Nie nic. No bo gdyby coś między wami było to napewno byś mi to powiedziała...
- No właśnie!
- Nie gniewaj się ale będę już kończył. Chłopaki wracają z kolacji.
- Tak, słyszę. Ucałuj ich.
- A ty ucałuj mamę... i tatę.
- No problemo. w razie co dzwoń albo pisz!
- Dziękuję ci . Słodkich snów . O MNIE! 
- Mam nadzieję . Puki jesteś jeszcze wolny!
- HAHA Uwielbiam cię!
- Sie wie! Mam to samo! Dobranoc.
- PA . 


I jak ? Wykazałam się lekkim poczuciem humory pisząc rozmowę Pauli i Liama nie sądzicie ? :D 

3 komentarze:

  1. hahahaha. śmieję się do monitora jak głupia. :D
    Super rozdział. :**

    OdpowiedzUsuń
  2. AA. i jeszcze chciałam Ci powiedzieć, że chyba się uzależniłam od Twojego opowiadania. :D Czekam na więcej. <3.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozdział jest świetny, ale ja chce wiedzieć co będzie z Harry'm i Paulą ! Czekam na kolejny rozdział ! <33333

    OdpowiedzUsuń