sobota, 19 maja 2012

IMTBL - ROZDZIAŁ 5

                                                                                V
- Hej rodzino moja! - krzyknęłam do rodziców uradowana
- Masz na górze gościa - powiedział z powagą tata
- Jejciu, ja to jestem dziś rozchwytywana. No nic, idę tam
- Tylko zejdźcie za pół godziny na obiad - odparła mama
Gdy weszłam do pokoju zastałam Michaela. Był wyraźnie wściekły. To nie była złość, to była czysta wściekłość. Nie zdziwiłabym się gdybym ujrzała na jego ustach pianę 
- Co?! - krzyknął Michael - Już się pocieszasz? 
- O co ci do cholery chodzi? - wydarłam się oburzona
- Widziałem cię z jakimś lalusiem
- Tak?! I co z tego ? 
- To że nie podoba mi się twoje zachowanie!
- A mi się nie podoba twoje! - odparłam
- Kotku - złapał mnie za policzki - to ja jestem ten silniejszy w naszym związku
- Za kogo ty się kurwa uważasz co?!
- Powiem krótko : Nie jedziesz na ten boot coś tam.., i idziesz do pracy do firmy ojca! Aha, i nie spotykasz się już z tym gejasem!
- Nie będziesz mi mówił co ja mam robić i z kim się spotykać! A tak po za tym to on nie jest GEJEM!
- Tak jaaasne. Nie ważne, mam nadzieję że wyraziłem się dość jasno ? - zapytał z drwiącym uśmieszkiem
- Chyba se jaja robisz! - odpowiedziałam śmiejąc mu się w twarz
- Posłuchaj mnie kiciu - złapał mnie z wielką siłą za ramiona i zaczął mnie mocno szarpać - Ty tu nie masz nic do gadania. To ja tu trzeźwo myślę! Ty ciągle o czymś marzysz! O czymś czego mieć nie będziesz!
- Zrobię z moim życiem to co będę chciała!
- Zrobisz to na co ja ci pozwolę
- Ach tak?! Zarywam z tobą! 
- CZy ty masz mnie za kretyna? !  - krzyknął jeszcze bardziej wściekły
- Hmmm... tak, dokładnie tak! 
- To ja zadecyduję kiedy z tobą skończę ty leniwa suko! 
- Nie musisz już o niczym decydować! Ja to zakończyłam! 
- Nigdy się mnie nie pozbędziesz rozumiesz?! - i w tym momencie dostałam z otwartej...
Po tej akcji Michael sobie poszedł. Ja pobiegłam szybko do ubikacji aby umyć czerwoną twarz. Strasznie się bałam że będę miała podbite oko czy coś. Leżałam potem głową w poduszce i płacząć.
Zapomniałam, że mam zejśc na obiad.
- Córeczko, zupa stygnie - przyszła mama
- Nie jestem głodna - wyjąkałam
- Co się stało? - zapytała zaniepokojona
- Nie jestem już z Michaelem
- Jak to? Dlaczego ? - zapytała wyraźnie zaskoczona
- Okazał sie być zwykłym dupkiem!
- Może był po prostu zazdrosny o tego chłopaka który cię dziś odprowadził?
- Nie! On zrównał mnie z ziemią.Boże gdzie ja miałam oczy? - wypłakiwałam się mamie
Późnym wieczorem gdy zjadłam kolację i się wykąpałam puściłam sobie nastrojową muzykę i czekałam aż zajęty niestety nie mój loczek napisze
Po 20 min stało się! : 

od : Harry :D 
Paula! Kochanie ty moje! Obraziłaś się?
__________________________________
do : Harry :D
Nie słonko :) daczego ? 
__________________________________
od : Harry :D
Bo nie pisałaś, a ja czekałem..:(
__________________________________
do : Harry :D
HAHA! ale to ty powiedziałeś że napiszesz :* 
__________________________________
od : Harry :D
O kurde! ale wtopa :P No nic, jak się czujesz? 
___________________________________
do : Harry :D
Chyba bywało lepiej...
___________________________________
od : Harry :D
Czyżby kolejna kłótnia? 
___________________________________
do : Harry :D
Tym razem doszło do czegoś więcej ale nie 
chcę o tym gadać..
___________________________________
od : Harry :D 
Proponuję spotkanie w parku jutro o 15 :D
___________________________________
do : Harry :D
Oooo..Teraz już godzinę zmieniasz? Taki jesteś? :P
___________________________________
od : Harry :D
Chodzi o to że będziemy po obiedzie i będziemy                    - kurde! dlaczego on jest taki uroczy...
mieli dla siebie więcej czasu :)
___________________________________   
do : Harry :D
Nie ma sprawy. Mam nadzieję że chłopaki ci 
przekazali że macie być u mnie o 20 :D 
___________________________________
od  : Harry :D
tak tak . Lou coś mi tam gadał. A tak wogóle 
to twoi rodzice nie będą mieli nic przeciwko
5 chłopaków w twoim pokoju ?  :DDD
____________________________________
do : Harry :D
Nie! no co ty! Już wszystko załatwione :) 
_____________________________________
od Harry :D
Dobra nie męczmy sie już . Jutro się sobą nacieszymy :D
______________________________________
do : Harry :D 
Dobrze Dobrze! Dobranoc kocie ;**
_______________________________________
od : Harry :D
Śpij słodko śliczna ;* 
________________________________________




I jak się podoba ? Ja myślę że ten rozdział jest nawet nawet ! Mam wielką prośbę ! Zacznijcie komentować i polecać ten blog ! TO DLA MNIE WAŻNE ! <3 
NOWY ROZDZIAŁ JUŻ JUTRO :D

1 komentarz:

  1. Rozdział jak dla mnie jest świetny. Jestem ciekawa co będzie dalej.. Dodaj szybko kolejny rozdział bo nie wytrzymam zaraz ! <3

    OdpowiedzUsuń