27
Po filmie chłopcy stwierdzili, że są śpiący, więc posłałam im łóżka. Lou i Niall mieli spać u mnie, a Zayn i Daddy w pokoju rodziców. Ja i Harry wylądowaliśmy na sofie w salonie.
Gdy Harry poszedł się wykąpać pościeliłam nasze łoże i włączyłam jakąś komedię romantyczną. Dostałam sms od taty że jest w szpitalu z mamą.
Zdałam sobie sprawę że Hazza poszedł do mnie do pokoju żeby skorzystać z ubikacji więc ja postanowiłam odprężyc sie w wannie w łazience na dole.
Nie było mnie chyba z godzinę.
Gdy wróciłam zobaczyłam że Harry spał. Nie chcąc go budzić pocałowałam go lekko w czoło. był taki uroczy!
- Ej, co ty robisz? - spytał budząc się.
- Dałam ci tylko buziaka na dobranoc
- Ale ja jeszcze nie śpię - powiedział pokazując mi język
- Ale spałeś kochanie
- Uwielbiam gdy mi tak słodzisz - powiedział rozmarzony
- Wiem, dlatego to robię, Wiesz, nie mogę przestać myśleć o tym wyjeździe!
- Ja tez o nim mysle.
- Stracę coś co jest dla mnie najważniejsze! - krzyknęłam ze łzami
- Czyli ? -spytał obojętnie
- CIEBIE!
-Nie płacz kotku.Ja też nie chcę aby do tego doszło. Kocham cię i nie przestanę!
- Nie dam sobie rady!
- NIe dramatyzuj. Znajdę dla nas wyjście! - powiedział zupełnie bez emocji.
- Nie dramatyzuj?! O czym ty mówisz? Nie ma dla nas szans. Właśnie teraz, gdy zakochałam sie w tobie na zabój ..
- To miłe co mówisz.- przerwał mi
- Tylko tyle masz do powiedzenia ?!
- Kochanie jest noc. Nie ma sensu rozdrabniać tego wszystkiego teraz. Jutro zabieram cię na zakupy , bo planuję coś specjalnego dla nas.
- Słucham?! Teraz twierdzisz że mam brzydkie ubrania?
- nie! Absolutnie. Tylko wypatrzyłem coś czerwonego dla ciebie. Chcę zrobić ci prezent.
- O! - zdziwiłam się - A z jakiej to okazji ?
- Przekonasz się wieczorem!
- Co ty kombinujesz Styles? Najpierw pogawędka z ojcem, teraz też coś przede mną ukrywasz. W co ty grasz?
-Ta gra ci się spodoba! - powiedział pewny siebie - Zobaczysz!
Zaczął mnie całować. Zrobiło się gorąco.
Oddychaliśmy bardzo szybko, jednak zmęczenie przejęło kontrolę.
"CO się odwlecze, to nie uciecze " - pomyśleliśmy na głos
Harry delikatnie pocałował mnie w czoło , objął mnie i zasnęliśmy.
Rano ( czytaj o godz. 6 ) chłopcy nie dali nam pospać. Stwierdzili że Niall wygląda strasznie blado , więc musiałam szybko robić dla wszystkich śniadanko.
- Kocham cię - szepnął mi do ucha loczek obejmując mnie od tyłu i przygryzając w ucho
- Harry kotku. Puśc mnie. Idę wziąć prysznic - rzekłam ewakuując sie od JEGO objęć.
- Chętnie pójdę z tobą - nie przestawał
- Kusząca propozycja ale na razie spasuję - powiedziałam pokazujac mu język.
Gdy zeszłam s powrotem Harry wziął mnie za rękę i pojechaliśmy do galerii, a dom pozostawiłam na pastwe chłopców..
JEST 27 ! JAK WRAŻENIA ? TE OPOWIADANIE MAM SKOŃCZONE W MOIM ZESZYCIE. MUSZĘ SIĘ PRZYZNAĆ ŻE W SUMIE TO NAPISAŁAM WSZYSTKIE CZĘŚCI DO NASTĘPNEGO OPOWIADANIA!!!!!!
CZEKAJCIE NA NASTĘPNY ROZDZIAŁ ALBO 2 JUŻ DZIŚ!! <3
BTW. PRAWIE 800 WEJŚĆ! JESTEM DUMNA. JEDNAK UWAŻAM ŻE KAŻDY KTO CZYTA TO OPOWIADANIE POWINIEN KOMENTOWAĆ ROZDZIAŁY! TAK WIĘC NAPRAWDĘ ZACHĘCAM!!!!!
;*
Rozdział jest świetny. Dawaj kolejne 2 rozdziały ! <333
OdpowiedzUsuńSuper rozdział. ;* Czeekam. ;d
OdpowiedzUsuń