31
Gdy wstałam,poszłam szybko do ubikacji żeby się umyć i ubrać.
Zeszłam do kuchni i na stole zastałam śniadanko.
- Witaj damo mojego życia - loczek czule mnie pocałował
- "Damo mojego życia" ? WOW! Niezły tytuł. Jesteś pewien że na to zasłużyłam ? - spytałam i odwzajemniłam pocałunek
- Oczywiście! Jestem tego pewny w 100% ! Siadaj i jedzmy bo chłopaki będą tu za chwilę, a wiesz jaki jest Niall...
Hazza dostał sms, przeczytał i skrzywił się.
Pokazał mi telefon
od: STUKNIĘTA IDIOTKA
Hej kotku ;* Słucha prosiłam twoją lalę żeby przekazała cos Niallkowi. Nie wiesz może czy to zrobiła?
_______________________________________________________________________________
- Kim jest " stuknięta idiotka" ? -spytałam
- Zgaduj...
- Maddie?! Od kiedy do ciebie pisze?
- Od imprezy. Ona do mnie pisze ale ja ją olewam! - bronił się
- Dlaczego to przede mną ukrywałeś? - spytałam lekko wściekła
- Nie chciałem cie denerwować. Nie odpisuję jej. Przysięgam
- Możesz mi mówić wszystko! - pocałowałam go
-Doooosyć! Mieliście na to całą noc!!! - darł się Zayn
- No wieeesz - marudził loczek
- Koniec kłótni!Gdzie jedzenie? - spytał Niall
- Niall zjesz później! Teraz idziemy do ogrodu pogadać!
Wzięłam blondyna i wywlokłam go do ogrodu.
Musiałam go wypytać o tą zdradliwą sukę.
- O co chodzi skarbie? - spytał z maślanymi oczami
- O Maddie. Stwierdziła że nią rozmawiasz
- yyyyy.. No... bo ja.... - jąkał się
- TO PRAWDA?!?!?!
- Nie jest złą osobą!
- No wiesz...
- Wiem, że popełniła błąd ale każdy ma 2 szansę - próbował jej bronić co było dla mnie ciosem
- 2 szansę?! Czy ty siebie słyszysz? Wczoraj stwierdziła źe Harry jej się spodobał...
- Taaaa jasne - rzekł niedowierzając
- Mówię prawdę Niall - oznajmiłam
- Posłuchaj. Jesteś szczęśliwa z Harrym ?
- Tak jestem
- A Harry zrobił przecież to samo co Maddie!
- Ale do czego ty kurwa zmierzasz? - krzyknęłam wściekła
- Do tego, że nie tylko Maddie popełniła wtedy błąd.
- Bronisz osobę, którą poznałeś jakieś 5 dni temu a jesteś przeciwko najlepszemu przyjacielowi ?!
- Nie o to mi chodzi.
- Ah tak ? No to słucham. O co ci chodzi ?
- Ja też chcę być szczęśliwy. A Maddie jest naprawdę miła.
- Ona gra!!!
- Przestań! Ja się nie czepiam do ciebie i Harrego.
- No jeszcze wczoraj stwierdziłeś że cieszysz się z naszego szczęścia.
- Poprostu...
- Nie! Prawdziwy przyjaciel nie kumpluje się z wrogiem przyjaciela!
- Prawdziwy przyjaciel nie wtrąca sie do wszystkiego! Nie broni nikomu być szczęśliwym!
Wróciłam do domu wściekła. Tego nigdy bym się po Niallu nie spodziewała. Zdradził mnie i tyle!
Poleciałam na górę spakować swoje rzeczy. Pożegnałam się z chłopakami i wyszłam.
Chłopcy nie wiedzieli co jest grane, a Niall jak gdyby nigdy nic poszedł do kuchni i jadł.
Gdy weszłam do swojego pokoju rzuciłam się na łóżko i zaczęłam płakać.
Harry i Liam wpadli do mnie wieczorem.
- CO SIĘ Z TOBĄ DZIEJE DZIEWCZYNO ?!?! - krzyknął na mnie Hazza - Dlaczego nie odbierałaś ode mnie telefonu ? Martwiłem się!!!
- Musimy coś wymyślić! - odpowiedziałam - Tylko kochanie już na mnie nie krzycz!
POKAŻCIE ŻE OPOWIADANIE SIĘ PODOBA !
Miałam zamiar udostępnić tu jeszcze jedno opowiadanie z Hazzą , ale jak widzę że jedynie 2 osoby mnie komentują to mi sie odechciewa!
PISZCIE COKOLWIEK! NAWET JEŚLI WAM SIĘ NIE PODOBA! MOŻECIE DAWAĆ SUGESTIE JAK MA TO WSZYSTKO WYGLĄDAĆ ITD!
Zajebisty rozdział. :* Jak zwykle zresztą. Ogólnie cały Twój blog jest świetny. ;D
OdpowiedzUsuńPrzykro mi, że wahasz się nad pisaniem kolejnego opowiadania. Ja nie miałabym żadnych zastrzeżeń. :D Chętnie przeczytam kolejne opowiadanie. ; *
Ja jestem za tym, żebyś pisała kolejne opowiadanie. Rozdział bardzo fajny i czekam na kolejny. <3
OdpowiedzUsuń