Następnego dnia myślałam tylko o Harrym Znów zawirował moim światem. Zastanawiałam sie nad jego niedokończonym wyznaniem. Chciałam bardzo wiedzieć co on próbował mi powiedzieć w parku.
Zostało mi jedynie 10 min. do końca pracy. DO sklepu wparował "mój" loczek
- Uuu jak ty seksownie wyglądasz w firmowym fartuszku - wyszeptał przytulając mnie od tyłu
- Dzień Dobry Harry - pocałowałam go w policzek
- Kiedy kończysz?
- za 7 minut. CO cię tu sprowadza?
- Liam kazał mi pojechać do sklepu bo lodówka jest pusta. Po drodze postanowiłem odwiedzić twoich rodziców. Twoja mama była naprawdę zachwycona kwiatami które jej podarowałem - powiedział szczerząc zęby - No a za chwilę porywam cię na zakupy, gdyż ja nie mam do tego głowy. I potem jedziemy do nas.
- Ale ja muszę najpierw wpaść do domu...
- Aha! I zostajesz u nas na noc. Jakaś dziewczyna chce sobie u was dorobic i cie jutro zastąpi co oznacza, że masz wolne.
- Naprawdę?! Fantastycznie!Ale i tak muszę wbić do domu po wszystkie rzeczy!
- Twoja mama cie przygotowała. Jest naprawdę bardzo urocza i parzy świetną kawę.
- Jesteś niemożliwy!
- I własnie za to mnie uwielbiasz! - puścił mi oczko
Pojechaliśmy z Harrym na zakupy do jakiegoś wielkiego supermarketu. Loczek wrzucał do wózka dosłownie wszystko! Miałam wrażenie że jestem na zakupach z dzieckiem. Zaczęlismy wadzić sie o to że Hazza chciał kupować tyle niepotrzebnych rzeczy. Postanowił wziąć jeszcze jeden wózek i powiedział że mogę sobie kupować co tylko zechcę bo to on będzie płacił.
Po 2 godzinach biegania między półkami poszliśmy wreszcie do kasy
- Czy mogę prosić o autograf dl córki ? - spytała sprzedawczyni, gdy nas obsługiwała
- Proszę bardzo! Niech pani ucałuje i pozdrowi córkę!
No i się zaczęło. Sytuacja w sklepie była tylko ciszą przed burzą. Po wyjściu fanki od razu nas otoczyły.
Widząc jak dziewczyny rzucają się na mojego loczka wzięłam kluczyki do samochodu i pakowałam zakupy do bagażnika. Potem czekałam z 15 min sama w samochodzie
- Przepraszam słonko - powiedział całując mnie w policzek
Całą drogę milczałam. po przyjściu do domu od razu rzuciłam się na naprawdę wygodną kanapę.
CHłopcy się ze mną przywitali a potem poszli robić swoje rzeczy.
Harry usiadł przy mnie
- Naprawdę przepraszam ale to jest teraz część mojej pracy . Muszę gadać z fankami...
- Wiem przecież. Rozzumiem
- Może chcesz się położyć?
- Nie przyszłam tu żeby się wylegiwać!
- Błagam skarbie. Przepraszam . Nie gniewaj się.
- Już dobrze. Jest ok - powiedziałam a Harry mocno mnie przytulił
-OMG!!!! Kto nakupywał tyle słodyczy?!?! - spytał wyraźnie wkurzony Liam - Przecież Niall zaraz nam pęknie!
- Ja chyba wiem! to słodki słodziak!!! - powiedział Lou odklejając loczka ode mnie - nie bój się! ja cie nie dam skrzywdzić!-wyszeptał mu
- Koniec czułości - odepchnął go Harry - kto dziś robi kolację ?
- Ja się zgłaszam - zaproponowałam
- Ale nie ma mowy ! Odpoczywaj! - powiedział Hazza
- Gotowanie mnie odpręża. Decyzja już zapadła!
Przyrządziłam chłopakom pyszną sałatkę zapiekaną z brokułami, kurczakiem, makaronem i serem.
- To co teraz robimy - spytał wzdęty Niall
- Może obejrzymy jakiś horror? - zaproponował Zayn
Wszyscy się zgodzili.
Chłopcy wybrali " Oszukać przeznaczenie " film, który widziałam jakieś milion razy. Jednak nie dałam tego po sobie poznać. Gdy była jakaś "straszna" scena udawałam że bardzo się boję i pozwalałam Harremu sie przytulać.
Pod koniec filmu większość towarzystwa juz spała. Ja też byłam niezwykle zmęczona. Harry zaprowadził mnie do pokoju gościnnego, gdzie miałam spać.
Poprosiłam go aby zostawił mnie na 15 min samą gdyż chciałam wziąć prysznic. on stwierdził że zrobi to samo a potem wróci do mnie.
Po kąpieli ubrałam w ubikacji piżamę, którą mi moja kochana mamuśka przygotowała. BYŁA CAŁA RÓŻOWA W SERDUSZKA!!!
Po wyjściu z łazienki ujrzałam Harrego. Czekał w łóżku, gdzie miałam błogo zasnąć. Leżał tylko w spodenkach od piżamy. Byłam trochę zaskoczona, że nie miał na sobie koszulki
Jak wcześniej wspomniał "przypakował" . Jego ciało było boskie i naprawdę mnie wtedy pociągał!
- Czy wszystko jest ok ? -spytał widząc moje zaskoczenie jego strojem, a raczej jego brak
- Tak, uważam że napewno wyglądasz korzystniej niż ja.
- No co ty! Wyglądasz tak uroczo! - wyszczerzył te jego idealne zęby
- No nie wiem, nie wiem - pokazałam mu język
- Chciałem pogadać. Pamiętasz? Wczoraj nie zdążyłem ci powiedzieć tego co chciałem powiedzieć ci już dawno - zaczął
- A więc słucham uważnie - powiedziałam z usmiechem
- Otóż...Ty jesteś teraz jedyną dziewczyną na której mi tak bardzo zależy! Zawróciłaś mi w głowie w chwili naszego pierwszego spotkania. Teraz jestem tego pewien! Paulo! - delikatnie ujął moją dłoń - KOCHAM CIĘ - wypalił
Siedziałam jakbym sie przesłyszała
- Ja... nie wiem cco powiedzieć - powiedziałam lekko zmieszana
- Nic nie musisz mówić jeśli ty tego nie czujesz. Trudno. - powiedział smutno - Chciałem ci tylko powiedzieć prawdę. Lepiej już pójdę
- Nie! Nie idź! Harry! Ja czuję do ciebie to samo! Poczułam to w chwili kiedy pierwszy raz popatrzyłam ci w oczy! Byłeś wtedy w związku i ja też. Jednak nigdy nie straciłam nadziei że coś nas połączy - powiedziałam ze łzami w oczach.
Harry położył mnie na łóżko i zaczął całować.
- Zostań na noc - wyszeptałam
- Będę przy tobie !
- Ale na razie nie robimy nic niestosownego Styles!
- Okej, Obiecuję!
Ponowił pocałunek
- Powiedz mi to, czego jeszcze nie powiedziałaś - wyszeptał
- KOCHAM CIĘ! KOCHAM!!!
I w ten oto sposób zostaliśmy parą. Jego kolejnym planem było zakończenie "związku" z Caroline.
Wierzyłam, że będziemy szczęśliwi. Wierzyłam w niego, Wierzyłam w nas!
I jak ? :D Nie sądzicie że zakończenie tego rozdziału jest niezwykle.. SŁODKIE ? <3
btw. test poszedł mi średnio na jeża :P Dobrze że to tylko próbny :D
znowu się jaram i jaram. ;* Booska Dangi. ;D
OdpowiedzUsuńCzekam na więcej. <3.
Ja chce więcej ! Dodaj szybko następny rozdział bo nie wytrzymam ! A ten rozdział oczywiście świetny ! <333
OdpowiedzUsuń